post

jak się chronić przed smogiem?

Powietrze w większości Polski śmierdzi i to nie tylko w dużych miastach. Wystarczy spojrzeć na mapki zanieczyszczeń. Albo na facebooka, na którym zaczyna panować coraz bardziej uzasadniona panika. Smog jest niezwykle szkodliwy, szczególnie dla zdrowia dzieci, u których może wywoływać choroby dróg oddechowych włącznie z astmą i osób starszych, szczególnie z chorobami serca. Wszyscy czekamy na odgórne, systemowe rozwiązania, ale zanim zaczną one działać (jeśli zaczną  być w ogóle wprowadzane w jakiejś sensownej formie) minie trochę czasu zanim to potrwa. Tymczasem fatalnym powietrzem oddychamy już dzisiaj, dlatego parę rad, jak choć trochę ochronić się przed smogiem.

 

Przeprowadź się nad morze albo wschód Polski

Nie da rady? No my niestety też nie możemy. Byłby to jednak najskuteczniejszy sposób zapewnienia sobie dostępu do czystego powietrza.

Monitoruj stan powietrza

Najłatwiej chyba zainstalować aplikację w telefonie, których teraz jest od groma. Trudno mi powiedzieć, która jest najlepsza, więc po prostu wybrałam darmową, przejrzystą i łatwą w obsłudze. Sprawdzaj stan powietrza, żeby wiedzieć czy trzeba reagować.

Ruch to zdrowie, a w wywietrzonym pokoju śpi się lepiej?

Tak… Przy czystym powietrzu. Dziś we Wrocławiu ładny dzień, świeci słońce, o smogu przypomina tylko delikatne zamglenie. Łucja przebiera nóżkami – “Mamo, jest piękny dzień. Idziemy na spacer?” Nie idziemy. Normy pyłu 2.5 przekroczone parokrotnie, to bardzo złe powietrze, na którym powinno się przebywać tylko w razie konieczności. Od paru dni nie wietrzyliśmy też mieszkania przed snem. Czekamy na odrobinę wiatru…

Oczyszczacz powietrza

Są łatwo dostępne i można je kupić, postawić w pokoju, oczyści i często też nawilży powietrze. Niestety swoje też kosztuje, ale jeśli Twoje dziecko ma problemy z układem oddechowym to sprawa jest bezwzględnie warta rozważenia!

 

Domowe sposoby na poprawienie stanu powietrza w domu

 

Odkurzanie z użyciem odkurzacza z dobrym filtrem.

Pewnie już natknęliście się na eksperymenty w których oceniano stan powietrza wciągając je do odkurzacza. Porządny filtr w odkurzaczu wyłapie chociaż część zanieczyszczeń, dlatego w czasie smogu często odkurzaj.

Częste wycieranie kurzy.

Koniecznie na mokro. Pyły osiadają i można je zetrzeć, tak żeby nie unosiły się po mieszkaniu, do czego mają tendencje szczególnie wtedy, kiedy Twoje dziecko szaleje i w wdycha większą ilość powietrza.

Rośliny.

Jest co najmniej kilka roślin, które warto mieć w domu ze względu na to, że oczyszczają powietrze. Dodatkowo oczywiście produkują one tlen, co bardzo przydatne, jeśli przez parę dni nie wietrzymy domu. Do roślin oczyszczających powietrze należą: paprocie, fikus beniamina, zielistka Sternberga, bluszcze, skrzydłokwiat czy dracena. Jest więc w czym wybierać. W sypialni warto ustawić aloes, który nie tylko oczyszcza powietrze, ale też je nawilża, a ponadto produkuje on tlen nawet podczas nocy. Tlen w nocy produkują również skrzydłokwiat i storczyk.

Dieta

 

Duża ilość płynów.

Podczas oddychania zanieczyszczonym powietrzem ważne jest stałe nawilżanie śluzówek, dzięki czemu będą one w stanie skuteczniej oczyszczać powietrze wędrujące do płuc.

Macierzanka.

Macierzanka to bardzo smaczne i bezpieczne zioło, które można podawać w formie herbatki nawet małym dzieciom. Pomaga ono w oczyszczaniu dróg oddechowych oraz odkaża błony śluzowe. W czasie wysokiego zanieczyszczenia powietrza warto ją popijać.

Przeciwutleniacze.

Ważna broń w walce ze skutkami smogu w naszym organizmie. Wzbogać dietę o warzywa i owoce zawierające duże ilości przeciwutleniaczy, takie jak – owoce jagodowe (jagody, żurawina, borówka, jeżyny truskawki), aronia, czarny bez, granat, kapustne na czele z czerwoną kapustą, brokułem i jarmużem, kiełki, karczochy, szparagi.

 

Nie dokładaj do smogowego kotła!

 

Na koniec przypominam, nie pogarszajmy sami sytuacji. Sami wiecie – nie palcie śmieci, kupcie porządny piec, sadźcie rośliny i korzystajcie z transportu publicznego, gdy jedziecie sami i nie utrudnia wam to znacznie życia. Myśląc o swoim dziecku… chyba warto.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *