Nauka czytania – kiedy jest na nią dobry czas?

Dużo rodziców  zastanawia się kiedy dla ich dziecka powinna się rozpocząć nauka czytania. Napisałam o tym bardzo krótko przy okazji poszukiwania informacji o metodzie Domana, która postuluje robić to bardzo wcześnie. Kiedy dziecko powinno nauczyć się czytać? Te z rzetelnych źródeł, na które się natknęłam stanowią, że dziecko najwcześniej osiąga gotowość do nauki czytania w …

Dziecko a inteligencja. Czy każde dziecko może być geniuszem?

Czy każde dziecko może być geniuszem? Nie, każde dziecko nie może być geniuszem, bo każde dziecko nie jest geniuszem, jakby każde dziecko było geniuszem, to nie byłoby geniuszy. To po pierwsze. Po drugie droga do bycia geniuszem, to nie jest do końca droga – oczywiście rozwój dziecka do pewnego stopnia można stymulować, można dbać o …

Metoda Domana (wczesna nauka czytania) – dobry czy zły pomysł?

Na jednej z rodzicowych grup pojawił się ostatnio tekst reklamujący coś takiego jak metoda Domana, która ma sprawić, że nauka czytania jest możliwa już w pierwszym roku życia. Trochę nie styka to z moją wiedzą odnośnie rozwoju dzieci, ale prosiłam o podanie badań na temat, bo metoda ponoć stara, znana i szanowana. Nie dostałam, więc …

za krótko

Są takie rzeczy, które nas męcząca jako rodziców, które przestajemy lubić, a czasem doprowadzają nas do rozpaczy. Jest ich bardzo wiele na każdym etapie rozwoju dziecka – miliony nocnych pobudek, potrzeba nieustannej uwagi i asysty, problemy z jedzeniem, kolejne posikane majtki, rozlewające się i gorące emocje. A my siedzimy i zastanawiamy się czy damy jeszcze …

10 sekund empatii

– Kiedy przyjdzie [moja opiekunka] ? – pyta Łucja po raz kolejny któregoś dnia – Najwcześniej za tydzień, mówiłam ci. – To straaaasznie dłuuugo – wydobywa z siebie jęczący odgłos rozpaczy. Wiem, że długo, dla mnie też to długo, bo mam skurcze, bałagan i pracę. I lekko skaczący nastrój końcówki ciąży. – Długo. No ale …

Najlepszy prezent dla niemowlaka

Siedziałam ostatnio patrząc na olbrzymie stosy prześlicznych malutkich ubranek, które wysłała mi rodzina ze świadomością, że chyba nawet nie ma sensu prać tych wszystkich najmniejszych, bo nie zdążę ich ubrać małemu. Przypomniało mi się wtedy, że po porodzie jest przez dłuższy okres taki czas, że przychodzą różni znajomi odwiedzać i oglądać małe dziecko. I że …

Mocniej! Wyżej! Aż do chmur!

– Mocniej! Wyżej! Aż do chmur! – krzyczy Łucja, kiedy popycham huśtawkę, na której siedzi. Jeszcze jedno popchnięcie. I jeszcze silniejsze. Wtedy słyszę jej nerwowy śmiech, który mówi mi “Jestem na krawędzi. Już się trochę boję, ale jeszcze chcę”. Pozwalam, żeby huśtała się tak samo mocno przez chwilę, nerwowość w głosie zniknęła i zostały tylko …

czy lubisz wszystkie moje emocje?

Miewamy teraz trudne dni, obie mamy dużo emocji w związku z bliskim pojawieniem się nowej osoby w rodzinie, ale też z moimi ograniczeniami ciążowymi. Czasem Łu traktuje to z dużym zrozumieniem i troską (“chodźmy na ten plac zabaw, bo tam będziesz miała cień”), a czasem krzyczy mi prosto w twarz, że ciąża jest głupia i …

ból istnienia

Wyciągnęłam w zeszłym tygodniu wszystkie ubrania po Łucji z pawlacza, żeby je posegregować. Część miałam zabrać dla siostrzenicy, część odkładałam dla bezimiennego brata Łucji, który ma do nas dołączyć już niedługo. Było gorąco, parno i brzuch mnie ciągnął, więc nie robiłam tego w najlepszym nastroju. Ale szybko dotykając kolejnych ubrań Łu, przypominały mi się różne …

oglądanie bajki przy jedzeniu – czyli co nas wspiera a co nie?

Wieki temu, jak Łu miała parę miesięcy rozwiązywałam jakiś quiz dla rodziców o przemocy. Taki mający im uświadomić, że to nie tylko bicie itd. Ale jakoś niedobrze się z nim czułam, wydaje mi się, że taki temat trudno zawrzeć w quizie, że przemoc niekoniecznie kryje się pod konkretnymi zachowaniami, czasem bardziej subtelnie pod intencjami, pod …