Co się dzieje kiedy dzieci kłamią?

Czytając książkę Ekmana “Dlaczego dzieci kłamią?” znalezioną w bibliotece (i wypożyczoną bez chwili zastanowienia, bo przecież Paul Ekman wielkim badaczem był) miałam zamiar coś napisać, ustosunkowując się do niej. Ale trochę nie było okazji i pojawiły się nowe myśli, tak że chciałam odpuścić ten temat. Do wczoraj. Wczoraj Łucja huśtając w parku zaczęła opowiadać pani …

od prysznica się nie utopisz

Właśnie udało mi się wejść do wanny, kiedy słyszę Łu. Bywa, że potrafi zorganizować sobie samodzielnie 2-3 godziny czasu (szczególnie w okolicach północy), ale właśnie w tej chwili drastycznie potrzebuje mojej uwagi. Wiadomo – odkręciłam przecież wodę. – Mamoooo!!! – Cooo?!! – odpowiada mi jakiś niezrozumiały, zagłuszony przez szum wody bełkot. Nie brzmi, jak katastrofa, …

magiczny owoc

Myję podłogę, a Łucja siedzi na kanapie z Biblią dla najmłodszych w obrazkach, która należała do mnie w dzieciństwie. Przegląda pierwsze strony i snuje swoje czteroletnie filozoficzno-egzystencjalne rozważania z cyklu “Czym się różnią baśnie od Biblii?”, “Czy w ogrodzie była zima?” i inne, na które sama nigdy bym nie wpadła. Nagle przewraca stronę i marszczy …

tylko nasz czas

Jedną z zalet mojej pracy jest jej elastyczność i to, że nie muszę jej wykonywać w określonych godzinach. Dlatego od początku planowałam sobie, że jeden dzień w ciągu tygodnia poświęcę na spędzenie czasu z Łucją. Częściowo to jest moja potrzeba, ale trochę też odzew na to, co słyszałam od niej zaraz po tym, jak zaczęłam …

me too

Był taki piękny dzień, chyba późna jesień albo wczesna wiosna. Tata podrzucił mi autem na skrzyżowanie dróg i miałam dojść poboczem paręset metrów do przystanku. Po drodze minęła mnie ciężarówka i  z przeciągłym klaksonem, zwolniła. A potem zjechała na tenże przystanek i wyłączyła silnik. Wokół akurat żywej duszy. Kiedy przechodziłam otworzyły się drzwi i facet …

zmiany, chaos i uważność

Na blogu zapadła głucha cisza głównie z jednego powodu. Minęły 2 miesiące od kiedy zaczęłam pracować i nadal żyjemy w mniejszym lub większym chaosie. Rozsądna część mnie mówi mi, że to aż nadto czasu na przystosowanie się do nowych warunków. I ta sama część wpada w panikę, że w takim razie zawsze już w takim …

czas zmian

Ostatnie tygodnie to dość trudny czas dla naszej rodziny, w związku z tym, że zaczęłam pracę. Co prawda pracuję z domu i nie potrzebuję na to 8 godzin dziennie, ale to też niesie ze sobą pewne niedogodności. W takim czasie łatwo o konflikty w rodzinie. Nie jest łatwo przeformułowywać nasze dotychczasowe przyzwyczajanie, a każde z …

już mnie nie kochasz

Do Łucji zaczęła przychodzić na parę godzin opiekunka, żebym mogła pracować. Pierwszego dnia była bardzo marudna i złościła się na mnie, że nie chcę jej kupić zabawki. Dzisiaj jest drugi dzień, wróciły z czterogodzinnego spaceru i było fajnie, widziały wiewiórkę i jadły lody, ale Łucja ma ewidentnie zły humor. Czeka, aż  ugotuje się  makaron do …