Pokazuje: 21 - 30 of 57 WYNIKÓW

10 sekund empatii

– Kiedy przyjdzie [moja opiekunka] ? – pyta Łucja po raz kolejny któregoś dnia – Najwcześniej za tydzień, mówiłam ci. – To straaaasznie dłuuugo – wydobywa z siebie jęczący odgłos rozpaczy. Wiem, że długo, dla mnie też to długo, bo mam skurcze, bałagan i pracę. I lekko skaczący nastrój końcówki ciąży. – Długo. No ale …

Mocniej! Wyżej! Aż do chmur!

– Mocniej! Wyżej! Aż do chmur! – krzyczy Łucja, kiedy popycham huśtawkę, na której siedzi. Jeszcze jedno popchnięcie. I jeszcze silniejsze. Wtedy słyszę jej nerwowy śmiech, który mówi mi “Jestem na krawędzi. Już się trochę boję, ale jeszcze chcę”. Pozwalam, żeby huśtała się tak samo mocno przez chwilę, nerwowość w głosie zniknęła i zostały tylko …

czy lubisz wszystkie moje emocje?

Miewamy teraz trudne dni, obie mamy dużo emocji w związku z bliskim pojawieniem się nowej osoby w rodzinie, ale też z moimi ograniczeniami ciążowymi. Czasem Łu traktuje to z dużym zrozumieniem i troską (“chodźmy na ten plac zabaw, bo tam będziesz miała cień”), a czasem krzyczy mi prosto w twarz, że ciąża jest głupia i …

ból istnienia

Wyciągnęłam w zeszłym tygodniu wszystkie ubrania po Łucji z pawlacza, żeby je posegregować. Część miałam zabrać dla siostrzenicy, część odkładałam dla bezimiennego brata Łucji, który ma do nas dołączyć już niedługo. Było gorąco, parno i brzuch mnie ciągnął, więc nie robiłam tego w najlepszym nastroju. Ale szybko dotykając kolejnych ubrań Łu, przypominały mi się różne …

oglądanie bajki przy jedzeniu – czyli co nas wspiera a co nie?

Wieki temu, jak Łu miała parę miesięcy rozwiązywałam jakiś quiz dla rodziców o przemocy. Taki mający im uświadomić, że to nie tylko bicie itd. Ale jakoś niedobrze się z nim czułam, wydaje mi się, że taki temat trudno zawrzeć w quizie, że przemoc niekoniecznie kryje się pod konkretnymi zachowaniami, czasem bardziej subtelnie pod intencjami, pod …

Co się dzieje kiedy dzieci kłamią?

Czytając książkę Ekmana “Dlaczego dzieci kłamią?” znalezioną w bibliotece (i wypożyczoną bez chwili zastanowienia, bo przecież Paul Ekman wielkim badaczem był) miałam zamiar coś napisać, ustosunkowując się do niej. Ale trochę nie było okazji i pojawiły się nowe myśli, tak że chciałam odpuścić ten temat. Do wczoraj. Wczoraj Łucja huśtając w parku zaczęła opowiadać pani …

od prysznica się nie utopisz

Właśnie udało mi się wejść do wanny, kiedy słyszę Łu. Bywa, że potrafi zorganizować sobie samodzielnie 2-3 godziny czasu (szczególnie w okolicach północy), ale właśnie w tej chwili drastycznie potrzebuje mojej uwagi. Wiadomo – odkręciłam przecież wodę. – Mamoooo!!! – Cooo?!! – odpowiada mi jakiś niezrozumiały, zagłuszony przez szum wody bełkot. Nie brzmi, jak katastrofa, …

tylko nasz czas

Jedną z zalet mojej pracy jest jej elastyczność i to, że nie muszę jej wykonywać w określonych godzinach. Dlatego od początku planowałam sobie, że jeden dzień w ciągu tygodnia poświęcę na spędzenie czasu z Łucją. Częściowo to jest moja potrzeba, ale trochę też odzew na to, co słyszałam od niej zaraz po tym, jak zaczęłam …